Pułkowa grochówka palce lizać

Pułkowa grochówka palce lizać

Obok naszego GAZa 69, na stanie GRH Kołobrzeg znajduje się również kuchnia polowa KP-200. Odwiedzamy różne miejscowości i imprezy, serwując naszą pułkową grochówkę, która, tak uważamy, nie ma sobie równych.

Wojskowy sprzęt i opowieści historyczne są interesujące, ale nic tak nie poprawia apetytu na wiedzę, jak dobre wojskowe jedzenie. Musi więc być grochówka. Tak też kilka miesięcy temu uznaliśmy. Zdobyliśmy przepis na prawdziwą wojskową grochówkę, taką, która była podawana na najlepszych wojskowych imprezach w latach 60-tych. Jak mówił nasz znajomy porucznik, grochówka, która dziś można kupić w większości zajazdów i na zlotach, nie jest warta swojej nazwy, poza tym, że jest tam groch. Przepis dostaliśmy i posłuchaliśmy. Okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę.

Nasza GRH szybko opanowała procedurę gotowania dużych ilości jedzenia. I jeszcze nie znalazł się taki, co przyszedłby i powiedział, że mu nie smakowało. Jakość - to podstawa nie tylko historii, ale również jedzenia. Możemy więc śmiało powiedzieć, że nasza twierdzowa potrawa świetnie spisuje się w mieście i poza nim. Smacznego!