60 rocznica walk o Kołobrzeg

W marcowych dniach 2005 r. przypadła okrągła, sześćdziesiąta rocznica walk o Kołobrzeg. Wielu z nas czekało na te dni z niecierpliwością. Nastąpić miało jeszcze bliższe spotkanie z historią.


No i w końcu dni obchodów nadeszły. Kołobrzeskie ulice udekorowano flagami państwowymi, pod pomnikami i tablicami pamiątkowymi można było zobaczyć kwiaty i znicze. Na ulicach zaczęło pojawiać się coraz więcej najbardziej oczekiwanych gości - weteranów kołobrzeskich walk. Na tych, którzy postanowili dojechać koleją, na dworcu czekał mały komitet powitalny - kilku żołnierzy witających gości i pomagających nieść bagaże. W holu dworca pojawiło się zaimprowizowane 'biuro' meldunkowo-informacyjne.

Pierwszego dnia obchodów rocznicy, pierwszą pozycją była sesja naukowa, która odbyła się w siedzibie Muzeum Oręża Polskiego - Pałacu Braunschweigów przy ulicy Armii Krajowej 13. Sesja składała się z trzech wykładów - odczytów: pierwszy wykład opisywał walkę polskich książąt o dostęp do Pomorza Zachodniego. Drugi wykład przeprowadził prof. Polak, a tematem była walka LWP o Kołobrzeg w marcu 1945 r. Jako trzeci pojawił się były dyrektor kołobrzeskiego muzeum dr Hieronim Kroczyński, który omawiał  pozycję wydawniczą swego autorstwa - 'KsięgęPpoległych'. Warunki w salce muzeum, jak sądzę nie pozwoliły odczytującym na głębsze rozwinięcie tematu - salka po prostu okazała się zbyt mała. Być może organizatorzy nie liczyli, że sesja zgromadzi tak liczne audytorium... Część gości siedziała w korytarzyku przed salą, gdzie niestety prowadzących sesję słychać było bardzo słabo. Z przykrością patrzyłem jak część gości opuszcza muzeum. Po wykładach nastąpił poczęstunek i pierwsze okazje do rozmów tak i z weteranami jak i z prowadzącymi. Po poczęstunku, w salce na parterze nastąpiło otwarcie wystawy. W gablotach wystawione były pamiątki walczących żołnierzy: polskich, radzieckich a także i niemieckich. Można było zauważyć, że dużą popularnością gości cieszyła się rzadka możliwość porozmawiania w byłymi obrońcami Kołobrzegu.

Tego samego dnia w hali sportowej 'Millenium' odbył się występ Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, który sądząc po owacjach, zebranym gościom przypadł do gustu.

18 marca, z rana, zaplanowane zostały uroczystości pod Pomnikiem Zaślubin z Morzem. Zebranych przywitał gęsty deszcz i silny wiatr, lecz na szczęście, nie wielu zniechęciło to do obejrzenia i wysłuchania planowanego programu imprezy. Na tę uroczystość przybył marszałek Senatu prof. Longin Pastusiak, który również wygłosił okolicznościową mowę. Odbyła się również inscenizacja historyczna mająca przedstawić wyjście walczących polskich żołnierzy na brzeg morza, jak się to dokonało 60 lat temu. 'Atak' poprzedziła parada trzech okrętów kołobrzeskiego portu wojennego. Następnie wśród kanonady strzałów nastąpił 'szturm' wojska, które wybiegło na plażę i dało upust swej radości dojścia w końcu do morza. Ku radości zgromadzonych, nie żałowano strzałów, tak i w czasie 'ataku' jak i tych na wiwat. Kanonady dopełniły salwy z podwójnych działek plot. osadzonych na lawetach 'Sstarów'. Następną inscenizacją było odtworzenie zaślubin Polski z morzem. Miłą i bardzo na miejscu rzeczą, było, iż tym razem żołnierze (nie jak w przypadku wyjścia wojska na brzeg morza) wystąpili w mundurach i z bronią odpowiadającymi ówczesnym wydarzeniom. Po inscenizacji, złożono wieńce pod Pomnikiem Zaślubin. Teraz uroczystości miały się przenieść na kołobrzeski rynek. Deszcz nie dawał za wygraną, więc tym razem liczba zebranych była już mniejsza.

Na rynku odbyły się uroczystości patriotyczne udziałem Prezydenta RP Aleksandra Kwasniewskiego. Tego samego dnia na cmentarzu wojennym w Zieleniewie odbył się Apel Poległych i złożono wieńce na mogiłach żołnierskich.

Tomek Łowkiewicz
fot. R. Dziemba