19 Bateria Artylerii Stałej

Kołobrzeski port był strzeżony przez baterie artylerii już od czasów międzywojennych. Stacjonowała tu, bowiem Flak- und Seezielbatterie "Nettelbeck". W okresie powojennym armaty strzegące portu wróciły do Kołobrzegu. Stało się to przez utworzenie 19 października 1950 roku 19 Baterii Artylerii Stałej (19 BAS).


Bateria została rozlokowana po zachodniej stronie ujścia Parsęty. Obecnie jest to teren należący do Marynarki Wojennej. Jednakże dwa obiekty baterii znalazły się na terenach ogólnodostępnych - były to punkty obserwacji dwubocznej ze schronami pogotowia. Jeden znajduje się przy ul. Sułkowskiego, a drugi w Grzybowie.

Organizację artylerii nadbrzeżnej na polskim wybrzeżu rozpoczęto już w 1946 roku. Przez cztery lata różnych projektów i planów, zatwierdzono finalną koncepcję obrony wybrzeża opartą m.in. na budowie 11 baterii artylerii stałych w różnych rejonach wybrzeża.
Jako pierwsze zaczęto budować: 11.BAS w Gdyni-Redłowie, 13.BAS na Helu, 17.BAS w Janogrodzie (Międzyzdroje) i 19.BAS w Kołobrzegu.

Prace budowlane rozpoczęto wiosną 1950 roku. W pierwszej kolejności budowano cztery żelbetowe stanowiska ogniowe dla dział. Ukończono ich budowę w 1951 roku. Wraz ze stanowiskami budowano obiekty niezbędne do funkcjonowania baterii. Centralę Artyleryjską (CA) i Główny Punkt Kierowania Ogniem (GPKO).

Pozostałe obiekty budowano systematycznie w okresie od 1950 aż po1958 rok:
- Zapasowy Punkt Kierowania Ogniem (ZPKO) – 1953 r.,
- Stanowiska dla działek plot 37mm wz.1939 z celownikiem AZP-37-1 – 1953 r.,
- Duży schron amunicyjny głównego kalibru – 1954 r.,
- Dwa schrony dla załóg baterii chroniące przed nalotem i atakiem chemicznym -1954 r.,
- Dwa punkty obserwacji dwubocznej – 1955 r.,
- Dwa schrony dla reflektorów -1955 r.,
- oraz po wprowadzeniu na uzbrojenie radaru: Artyleryjską Stację Radiolokacyjną (ASR) – 1958 r.

Niektóre obiekty adaptowano z budowli niemieckich, np. schrony amunicyjne baterii „Nettelbeck” przebudowano w latach 1953-55 na schrony-magazyny amunicji specjalnej.

Bateria została wyposażona w armaty B-13 które zostały zamówione w ZSRR jeszcze jesienią 1949 r. W 1951 r. przywieziono je koleją na stację kolejową Bagicz. Tam zostały rozładowane i przywiezione na teren baterii z zachowaniem tajemnicy wojskowej. Po zamontowaniu ich na stanowiskach, 28 czerwca 1951 r. przeprowadzono strzelania techniczne w obecności specjalnej komisji. Od tego momentu można uznać, że bateria osiągnęła normalną wartość bojową.

19.BAS wyposażony był w armaty morskie B-13 kalibru 130 mm produkcji radzieckiej. Jest to działo zaprojektowane w 1929 r., po wielu modernizacjach wprowadzono je na uzbrojenie w 1936 r. Działa te były szeroko stosowane podczas II wojny światowej m.in. na niszczycielach typu Leningrad, proj. 7/7U oraz proj. 38, a także na lądzie jako działa artylerii nadbrzeżnej. W Polsce były używane na niszczycielach proj. 30bis (Grom i Wicher) - w wieżach dwudziałowych. W wersji jednodziałowej B-13-3s były używane właśnie w artylerii nadbrzeżnej, jako standardowe uzbrojenie nowo budowanych Baterii Artylerii Stałej. Ogółem wyprodukowano 1199 sztuk, a produkcję zakończono w 1954 r.

Armaty kołobrzeskiej BAS były wyprodukowane ok 1948 r – tak świadczą tabliczki znamionowe z dwóch zachowanych armat z 19 BAS. Jedna jest oryginalnie zamontowana na Stanowisku Ogniowym nr 1: nosi numer 1038 i wyprodukowano ją w 1948 r., zaś drugą zdemontowano ze Stanowiska Ogniowego nr 2 i 17.12.1977 r. przekazano do kołobrzeskiego muzeum, nosi numer 1014 i wyprodukowano ją w 1948 r. - stoi sobie na wystawie plenerowej.

Na wyposażeniu 19.BAS znajdowały się również:

Radar artyleryjski ZAŁP-B – niestety jego dane techniczne ani wygląd nie jest znany. Umożliwiał działania w warunkach nocnych i pogorszonej widoczności.

Dalmierz stereoskopowy o bazie 4 metrów typu DM-4 (i 3-metrowy DM-3) - urządzenie do mierzenia odległości, używany  głównie podczas strzelań. Zbudowany z długiej, kilkumetrowej poziomej rury (tzw. bazie) i dwu prawie równoległych obiektywów. Zwykle montowany był na wysokich miejscach ułatwiających obserwację. W 19 BAS w GPKO zamontowano dalmierz DM-4, a w ZPKO DM-3 (dalmierz o bazie 3 metrów). Dalmierz DM-3 można obejrzeć w Skansenie Morskim kołobrzeskiego muzeum.

Dalocelownik WBK-1 – sprzęt produkcji radzieckiej, służył do odczytu azymutu celu. Umożliwiał również obserwację celu z 32-krotnym powiększeniem. Montowany był tylko w GPKO w różnych wariantach, ale zawsze z dalmierzem morskim. Dalocelownik WBK-1 zdemontowany z kołobrzeskiego BAS można obejrzeć w kołobrzeskim Skansenie Morskim.

Reflektor M-2000 – sprzęt montowany na podwoziu armaty plot 85 mm, średnica lustra wklęsłego 200 cm, zasilany z agregatu AŁD-60, o zasięgu horyzontalnym. 19 BAS  miał na wyposażeniu conajmniej 2 sztuki, rozmieszczono je w specjalnie zbudowanych do tego schronach-ukryciach.

Centralę Artyleryjską wyposażono w system przeliczników typu CAS-4 (określaną też jako PUS „Moskwa” ros: Post Uprawlienia Strielboj). Dostarczano do niej dane z GPKO takie jak azymut i odległość odczytane z dalmierza i dalocelownika, dodatkowo dostarczano dane z ZPKO i obydwóch punktów obserwacji dwubocznej. Na podstawie tych danych CA wydawała komendy na działa: azymut, kąt podniesienia lufy i ilość ładunku prochowego, umożliwiające prawidłowe oddanie salwy i zniszczenie celu.

Dodatkowo na ASR zamontowano system rozpoznawczy „swój-obcy” typu Kriemnyj-2.

Wszystkie obiekty podlegające baterii posiadały swoje odrębne numery, które oznaczały ich funkcję. Cała bateria dostała oznaczenie zaczynające się cyfrą 4 - czyli 4XX - np. 401 było to oznaczenie stanowiska ogniowego nr 1. Każda bateria była samodzielną jednostką wojskową, kryjącą się pod numerem JW. W Kołobrzegu stacjonowała 19 Bateria Artylerii Stałej, czyli oficjalnie JW 1513.

Sztab Generalny WP rozpoczął w 1951 r. przygotowania do obrony wybrzeża. W maju 1952 r. minister obrony narodowej nakazał wzmocnienie obrony granicy morskiej poprzez wybudowanie systemu fortyfikacji polowych  i przygotowanie ich do obrony przeciwdesantowej. Wynikiem czego w latach 50-tych rejonie Kołobrzegu powstały umocnienia przeciwdesantowe. Po wschodniej stronie miasta był to Batalionowy Rejon Umocniony Nr 7 (inaczej BRU-7 Luboszyce) ciągnący się do lotniska. Po zachodniej stronie miał powstać BRU-8 Kołobrzeg-Zachód, ale ostatecznie zbudowano tam jedynie Kompanijny Rejon Umocniony (KRU), który miał za zadanie bronić 19 BAS i był obsadzany w głównej mierze przez załogę tej baterii. W dalszej kolejności budowano BRU-6 w rejonie 31 BAS w Ustroniu Morskim i w planach był BRU-9 w rejonie Dźwirzyna, którego ostatecznie nie zrealizowano.

BRU, była to wzmocniona fortyfikacja polowa, chroniąca obrońców głównie przed bronią strzelecką. Wszystkie BRU miały posiadać szerokość 2-2,5km i głębokość uzależnioną od terenu. W układzie BRU możemy  zaobserwować szereg umocnień takich jak: stanowisko dowodzenia dowódcy batalionu, stanowiska dowodzenia dowódcy kompani, punkty obserwacji, batalionowe punkty medyczne, batalionowe i kompanijne punkty amunicyjne, schrony dla ludzi, stanowiska ogniowe dla czołgów, dział i moździerzy. Bardzo dużą część BRU i KRU zajmowały rowy łącznikowe i strzeleckie. Rowy strzeleckie kopano do 1,5 m głębokości i obłożone były płytami z prefabrykatów. W rowach strzeleckich wybudowano stanowiska strzeleckie dla żołnierzy zakryte i otwarte. Zakryte wykonano z 3 cylindrów z prefabrykatów i przeznaczone było na jednego żołnierza. Te obiekty miały raczej niską wytrzymałość, a ściślej mówiąc przeciwodłamkową. Do dziś sporo takich stanowisk się zachowało na wydmach.

Budowę BRU i KRU w rejonie Kołobrzegu powierzono żołnierzom z 3 Brygadzie Przeciwdesantowej (3BPdes) z Garnizonu Kołobrzeg. Oprócz tego, zgodnie z wytycznymi dowódcy MW kontradmirała Winogradowa z października 1954 r., jednostki MW miały ściśle współdziałać z jednostkami 3BPdes, w wypadku zagrożenia ze strony desantu nieprzyjaciela.

Niestety brak należytej konserwacji i wykorzystanie  marnych jakościowo materiałów, spowodowało nieprzydatność owych fortyfikacji, już po pierwszych kilku latach po budowie. Dużą rolę odegrała sama natura, zasypując piaskiem rowy łącznikowe i same stanowiska strzeleckie. Tak więc ich wartość bojowa pozostała tylko „na papierze”.

Kadrę jak i marynarzy dla 19 BAS na początku kształcono w 31 Dywizjonie Artylerii Nadbrzeżnej w Gdyni-Redłowie. Kadra miała tam do dyspozycji dwa szkolne działa B-13, centralę przeliczników i dalmierz. Przenosiny stanu osobowego dla 19 BAS nastąpiły w czerwcu 1951 r. Z początkiem działania baterii przyjęto etat: 150 wojskowych i 2 pracowników cywilnych. Struktura wyglądała następująco: dowództwo, pluton dowodzenia, dwa plutony ogniowe (po dwa działa w każdym), pluton plot, drużyna techniczna i drużyna gospodarcza.

Poprzez różne rozkazy i zarządzenia etat ten ulegał zmianom. Największą było w 1967 r. przejście baterii na etat skadrowany tj.: 51 wojskowych.

Podległość 19 BAS także ulegała zmianie. Przykładowo, w 1955 roku bateria podlegała bezpośrednio dowództwu 35 dywizjonu artylerii nadbrzeżnej, a następnie do 1957 roku bateria podlegała bezpośrednio dowództwu Jednostek Nadbrzeżnych MW, później od 1965 r. dowódcy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia.

Dzisiejszy teren 19 BAS nie jest terenem ogólnodostępnym, ze względu na to, iż znajduje się na terenie MW. Jednak dwa obiekty baterii można zobaczyć z bliska. Są to punkty obserwacji dwubocznej, czyli wieże obserwacyjne ze schronami pogotowia. Wybudowano je w 1955 r. i służyły do korygowania ognia baterii. Na punktach znajdowali się obserwatorzy, którzy za pomocą lornety nożycowej określali azymut i przesyłali go do CA. Jeden znajdował się w pobliżu sanatorium Arka przy ul Sułkowskiego – schron znajduje się na plaży, a wieżę rozebrano w 1996 r. Kawałki z rozbiórki posłużyły do umocnienia brzegu morskiego. Drugi bliźniaczy obiekt znajduje się w Grzybowie – tam z kolei jest zachowana wieża, a schron podobno jest zasypany przez wydmowy piach.

Na terenie 19 BAS można zaobserwować jeszcze jedną ciekawostkę. Amunicję jak i wszystkie niezbędne sprzęty do funkcjonowania Stanowisk Ogniowych dostarczano za pomocą wózków wąskotorówki. Wózki te były pchane ręcznie przez żołnierzy tuż za stanowiskami ogniowymi gdzie biegły wąskie tory. Dziś tory są już dawno zdemontowane, ale stare torowisko jest jeszcze dobrze widoczne. Wózki stoją porzucone w krzakach, a szkoda bo takich eksponatów nie ma żadne muzeum.

19 BAS rozformowano w 1977 roku - termin rozwiązania baterii zakreślono do 1 listopada 1977 roku. Powód tej decyzji jest dość prosty: baterie nie mogły dorównać artylerii rakietowej. Jednak decyzja ta nie była przemyślana, bo wiele krajów posiada i użytkuje swoje baterie nadbrzeżne. Wystarczyło tylko wymienić sprzęt i dalej zapewnić jego skuteczność bojową.

Użycie bojowe:
Przez cały czas funkcjonowania baterii, nie użyto jej zgodnie z przeznaczeniem tj. w celu zwalczania wrogich okrętów. Odbyło się kilka strzelań technicznych i ćwiczebnych. Jednak do strzelań szkolnych używano luf wkładkowych 37 mm dla zmniejszenia kosztów i „cichego” strzelania. Według przekazów ustnych okolicznych mieszkańców, w latach 50-tych lub 60-tych oddano z armat kilka ostrych salw (bez luf wkładkowych). Następstwem tego było wypadnięcie szyb w oknach okolicznych domów. Koszty oszklenia musiało ponieść wojsko.


Stan dzisiejszy baterii:
Stan baterii jest zadowalający. Stała obecność wojska odstrasza złomiarzy. Wyposażenie stanowisk ogniowych jest w 70 procentach kompletne. Ciągi komunikacyjne i schody pozbawione są poręczy. Windy amunicyjne działają. Brak jedynie regałów i elementów wentylacji. Niestety, brak konserwacji robi swoje. Na jednym ze stanowisk ogniowych stoi jeszcze armata B-13. Obraca się, jednak brak jej kilku części. Drugą możemy w całej okazałości zobaczyć w Skansenie Morskim Muzeum Oręża Polskiego. Pozostałe dwie armaty zostały prawdopodobnie zezłomowane.

Starania o pozyskanie terenu 19 BAS w Kołobrzegu prowadziło Starostwo Powiatowe, które na ten teren chciało przenieść Muzeum Oręża Polskiego. W 2006 roku zakończyły się one porażką, gdyż wojsko nie jest zainteresowane pozbywaniem się terenu w tej części miasta. W 2016 roku, sytuacja uległa zmianie. Sprawa nabrała tempa gdy w 2015 roku okazało się, że armia zmienia granice ogrodzenia przy plaży. Oznaczało to, że historyczne budowle mogą być zagrożone. Dzięki staraniom Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, w tym osobiście dyrektora Aleksandra Ostasza, starosty Tomasza Tamborskiego, Fundacji Historia Kołobrzegu, a przede wszystkim Ewy Kowalskiej, Miejskiego Konserwatora Zabytków w Kołobrzegu, długa walka zakończyła się sukcesem (przeczytaj).

Szczególne podziękowania: dla Czarka Piotrkowskiego i Arka Woźniakowskiego za udostępnienie materiałów i pomoc, dla Rafała Wencla za odszukanie MSiO 3/1998, oraz dla ludzi z Pomorskiego Forum Eksploracyjnego oraz Forum Odkrywcy za wymianę informacji. Gorąco zapraszamy na stronę poświęconą Bateriom Artylerii Stałej – www.bas.tpf.pl

Bibilografia:
1. A. Polak; Wybrane zagadnienia obrony wybrzeża w Polsce (1920-2002), Wyd. AON; W-wa 2002.
2. C. Ciesielski, W.Pater, J.Przybylski; Polska Marynarka Wojenna 1918-1980; Wyd. Bellona; W-wa 1992.
3. W. Zawadzki; Baterie Artylerii Stałej; Morza Starki i Okręty 3/1998; str.70-77.

Główny Punkt Kierowania Ogniem (GPKO), 2003 rok.
Główny Punkt Kierowania Ogniem (GPKO), 2003 rok.
Główny Punkt Kierowania Ogniem (GPKO), 2013 rok.


Wejście na stanowisko ogniowe, 2013 rok.
Armata morska B-13 kalibru 130 mm, stan z 2013 roku.
Armata morska B-13 kalibru 130 mm, stan z 2013 roku.

Rowy strzeleckie.

Wózek amunicyjny.
Wieża radarowa, 2003 rok.
Winda na ładunki - stanowisko ogniowe (SO), 1 poziom pod SO, 2003 r.
Winda amunicyjna - stanowisko ogniowe (SO), 1 poziom pod SO, 2003 r.
Podajnik na pociski- stanowisko ogniowe (SO), 1 poziom pod SO, 2003 r.
Pomieszczenie na ładunki - stanowisko ogniowe (SO), 1 poziom pod SO, 2003 r.

Stanowisko ogniowe, wylot tuby głosowej.