Linie obrony Festung Kolberg

W końcowym okresie wojny Niemcy robiły wszystko, aby spowolnić marsz wojsk AWP i Armii Czerwonej na Berlin, a tym samym umożliwić ewakuację ludności w głąb III Rzeszy oraz przegrupować własne siły.


Takiego zamierzenia można się doszukać w rozkazie OKH [1] 500/44 z 1 listopada 1944r. Traktuje on bezpośrednio o formowaniu miast twierdz. Jednakże osobisty rozkaz Adolfa Hitlera z 28 listopada 1944 roku dokładnie mówi o ogłoszeniu Kołobrzegu - miastem twierdzą [2].

Jako że Kołobrzeg to największy port na środkowym wybrzeżu, idealnie nadawał się do ewakuacji drogą morską ludności oraz na dostarczanie zaopatrzenia dla własnych oddziałów. Oprócz tych w sensie stricte logistycznych przesłanek istniało również znaczenie historyczno-propagandowe. Kolberg 1807: niezdobyta twierdza - to właśnie na tym micie oparł swój film reżyser Veit Harlan pt. "Kolberg".

Kołobrzeg jako miasto był ośrodkiem trudnym do zdobycia. Warunki terenowe sprzyjały długotrwałej obronie. Miasto otacza podmokła dolina o szerokości 600-1000 metrów, poprzecinana rowami melioracyjnymi, zaś od północy oblewa je morze. Dodatkowo, tak jak w 1807 roku, spuszczono stawidła na Batardeau. Po ich opuszczeniu poziom wody w rzece natychmiast się podnosił i zalewał okolice na półtorej stopy (przy trudnych warunkach, w czasie suszy do 24 godzin), czyniąc je niedostępne dla piechoty o wojsk pancernych. Jednakże nie udało się tego osiągnąć w stopniu zadowalającym w marcu 1945 roku z powodu niskiego stanu wody w rzece.

Wstępny plan obrony zakładał stworzenie wokół miasta trzech rubieży [3] obrony:

- Pierwsza, oddalona od miasta w odległości 12-16 km, przebiegała od jeziora Resko przez rzeki Błotnicę i Dębosznicę wraz z przyległymi terenami podmokłymi znajdującymi się na zachód i południowy-zachód od Gościna przez kolano rzeki Parsęty na południowy-wschód od Gościna wzdłuż rzeki Parsęty na Pyszkę oraz dalej na Strachomino i Kładno.

- Druga, znajdowała się na bezpośrednich podejściach do miasta i przebiegała 4-5 km od miasta na linii: Grzybowo, Korzystno, Zieleniewo, Niekanin, Stramnica i dalej na północny-wschód i północ opierając się o bagna i Kołobrzeski Las.

- Trzecia, przebiegała przedmieściami. Jako że zabudowa przedmieść była zwarta, umożliwiała dłuższą obronę, a podejście było bardzo utrudnione ze względu na płaski teren przed nią.

Niestety, plan na skutek zmieniającej się sytuacji frontowej trzeba było zmienić i silniej broniony teren mocno pomniejszyć. Zrezygnowano z pierwszych dwóch rubieży, ponieważ do ich obsadzenia wyznaczono Grupę Korpuśną von Tettau. Na skutek rozbicia jej w kotle świdwińskim, nie dotarła ona pod Twierdzę Kołobrzeg, więc de facto nie miał jej kto bronić. Pozostawiono trzecią rubież przemieniając ją na pierwszą linię obrony.

Teraz plan obrony Kołobrzegu zakładał powstanie trzech pierścieni obrony okalających miasto:
Pierwszy pierścień biegł od zabudowań silnie umocnionych Luboszyc (Am Strande - dziś Przesmyk) na wschodzie, prostopadle do szosy Koszalińskiej, później pod kątem prostym skręcał na zachód, następnie skrajem Lęborskiego Przedmieścia biegł do Kanału Drzewnego w pobliżu rzeźni (południowy kraniec Wyspy Solnej), dalej obejmował koszary artylerii (tzw. "białe"), aż dochodził do morza w pobliżu strzelnicy garnizonowej. Na środkowym jego odcinku, przeszkodą przeciwpancerną były również ślepe odnogi Parsęty i biegnący przez łąki kanał melioracyjny. Łączne jej długość wynosiła około 8 km. Linia ta biegła skrajem bagien i podmokłych łąk otaczających Kołobrzeg. By utrudnić atakującym podejście pod miasto uruchomiono śluzę Batardeau - spuszczono jej stawidła, aby spiętrzone wody Parsęty zalały na przedmieściach najniżej położone tereny. Jak wiemy nie udało się to przez niski stan wód. Wykopano również rów przeciwpancerny (6m szeroki i 3,5 m głęboki, kopano go ręcznie; na pewnych odcinkach zalany był on wodą. Biegł on od Kamiennego Szańca przez Lęborskie Przedmieście i dalej biegł w pobliżu transzei. Drogi wjazdowe do miasta zastawiono potężnymi barykadami. Do tworzenia barykad bez wahania ścinano upiększające miasto drzewa, brano płyty chodnikowe, samochody, latarnie a nawet używano mebli z okolicznych mieszkań.

Na wszystkich drogach wlotowych pojawiły się barykady uniemożliwiające wjazd do miasta. Przez to też niemieckie 4 czołgi i 3 (lub 4) działa pancerne, które przebijały się od strony Białogardu (te same co zniszczyły 5 radzieckich czołgów na Hohe Berg Schanze) musiały się przebijać przez pola aby wjechać do miasta. Wjechały dopiero polną drogą obok dzisiejszej Szkoły Podstawowej Nr 8. Zarówno na drogach, tak samo na torach, stanęły zapory.

Drugi pierścień obrony biegł przez teren miasta, w większości gęsto zabudowany. Na skrzyżowaniu ulic budowano lekkie bunkry i schrony bojowe ze stanowiskami dla broni strzeleckiej. W niektóre barykady od razu wbudowywano czołgi i działa pancerne jako nieruchome punkty ogniowe np. na dzisiejszej ulicy Waryńskiego przy "Delikatesach" w barykadę wbudowano PzKpfw IV Ausf.H. W ścianach zabytkowych kamienic powybijano otwory strzelnicze, drążono przejścia między piwnicami, które służyły jako schrony lub jako niskopoziomowe stanowiska karabinów maszynowych lub szybkostrzelnych działek. Kształtowały go przygotowane do obrony różne obiekty. Po wschodniej stronie miasta obiektem takim były Szaniec Waldenfelsa (Kamienny) i znajdujący się w pobliżu Fortu Wilczego. Na południu punktami takimi były: kościół św. Jerzego i gazownia miejska. Na zachodzie przygotowano dwa kompleksy koszar: koszary piechoty przy ul. Szczecińskiej (obecnie Jedności Narodowej) nazwane później przez żołnierzy polskich "czerwonymi" i koszary artyleryjskie zwane "białymi".

Pomiędzy pierwszym a drugim pierścieniem na wyższych budynkach ulokowano obserwatorów artyleryjskich do kierowania ogniem. Wiadomo, że na wieży kościoła św. Jerzego było dwóch obserwatorów z grupy artylerii majora Schleiffa wyposażonych w radiostację A-7B. Pojmali ich żołnierze 3 baonu 9pp. Po późniejszych przesłuchaniach dowiedzieliśmy się, jak owa łączność była utrzymywana. Punkt na wieży o kryptonimie "Eierkuchen", zbierał informacje od punktu "Fledermaus" jak i sam wybierał cele i wysyłał dane do centrali "Teekanne". Stąd te dane trafiały już do artylerii [4]. W innych źródłach wymienia się drugi punkt obserwatorów. Znajdował się na najwyższej kondygnacji nieistniejącego już młyna przy dzisiejszej ulicy Basztowej.

Trzeci pierścień pomyślany był, już głównie jako osłona portu i posiadającej dwa mola plaży. Obejmował on budynki kąpieliska, kolejowy dworzec osobowy, Szaniec Kleista na zalesionym brzegu morza oraz Redutę Morast na północnym cyplu Wyspy Solnej. Wszystkie pozycje obronne cechowało pomysłowe i maksymalne wykorzystanie warunków terenowych oraz bardzo dobrze zaprojektowany system ogniowy.

Fullriede podzielił rubieże obrony na trzy odcinki (Kampfabschnitte), oprócz trzech linii obrony:
Odcinek "Wschód", o kryptonimie "Leibjäger", biegł od plaży do kościoła św. Jerzego. Niemcy dzięki terenowi wyżynnemu, wolnego od bagien, tu spodziewali się najcięższych walk, więc obronę tego odcinka powierzono regularnym oddziałom wojsk lądowych (Heer) i oddziałom Luftwaffe z obsługi lotniska w Bagiczu. Dowódcą tego odcinka został pułkownik Woller. Ważniejsze punkty oporu na tym odcinku to:
- Kamienny Szaniec
- Koszary na ulicy Koszalińskiej
- Parowozownia
- Żółta fabryka
- Gazownia
- Kościół św. Jerzego

Odcinek "Środek", o kryptonimie "Indigo", biegł od kościoła św. Jerzego aż do drogi do Grzybowa. Obronę tego odcinka powierzono oddziałom Waffen-SS i Kriegsmarine. Dowódcą został korvettenkapitän Prien. Ważniejsze punkty oporu to:
- Ratusz
- Kolegiata
- Rzeźnia miejska
- Dworzec kolejowy
- Koszary piechoty "czerwone"
- Koszary artylerii "białe"
- Reduta Morast

Odcinek "Zachód", kryptonim "Nussknacker" biegł od drogi do Grzybowa do samego brzegu morskiego. Tu bronić się miały oddziały Volkssturmu. Dowódcą był S.A.-Marine-Standartenführer Pfeiffer. Ważniejsze punkty oporu to:
- Strzelnica
- Szaniec Heyde`go (pozostałości)
- Szaniec Kleist`a

Z uwagi na duże znaczenie portu utworzono odrębne dowództwo portu, gdzie dowodził fregattenkapitän Kolbe. Później, po wysadzeniu latarni morskiej, 13 marca Kolbe przeniósł sztab dowodzenia na pokład niszczyciela "Z-34". Wysadzona została z racji by nie służyła atakującym artylerzystom jako punkt orientacyjny. Wysadzono ją w połowie wysokości. Dzięki stałej łączności radiowej utrzymywanej przez jednostka łączności "Eisbär" z 11 Flotylli Powietrznej możliwe było stałe przekazywanie danych oraz kierowanie ognia artylerii morskiej w najbardziej zagrożone miejsca obrony

Przypisy:
1 - Oberkommando der Heeres - niemieckie Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych.
2 - Do końca nie wiadomo czy faktycznie Kołobrzeg został ogłoszony twierdzą, istnieją informacje, że było inaczej. O tym napiszemy oddzielny artykuł.
3 - W terminologii wojskowej rubież oznacza pas terenu o znaczeniu taktycznym, bądź strategicznym na którym odbywają się operacje wojenne. Najbardziej wysunięta do przodu rubież to front.
4 - "Na drodze stał Kołobrzeg" A.Sroga str 374, 375.

Stanowisko umocnione zbudowane na bazie wieży czołgowej czołgu średniego Panzerkampfwagen V Panther na wystawie muzeum kołobrzeskiego. Podobne obiekty znajdowały się również w Kołobrzegu.

"Straszydło na czołgi" czyli pancerzownica rakietowa - panzerschreck kaliber 88 milimetrów - popularna broń w Kołobrzegu w 1945 roku. Tu pocisk znaleziony na budowie 14 września 2012 roku przy ul. Jedności Narodowej odbierany przez saperów z Dziwnowa.