Reduta Polska pod Twierdzą Kołobrzeg

Powracamy do tematu odkrycia Reduty Sułkowskiego w Lesie Kołobrzeskim. Autorzy tego odkrycia pominęli fakt, że w tym czasie pod miastem funkcjonowała Reduta Polska. Informacje na ten temat mamy w źródłach i literaturze.


Miłośnicy historii Kołobrzegu mieli już okazję zapoznać się z ideą nazwania reliktów założenia ziemnego, odkrytego w 2015 roku w Ekoparku Wschodnim, Redutą Sułkowskiego. Sprawa stanęła nawet na posiedzeniu Komisji Komunalnej Rady Miasta, gdzie wskazywałem na niedostatek badań w tym zakresie, nie tylko potwierdzających pochodzenie samego reliktu, ale także jego historię. Zamiast zainteresowania tematem i rzeczowej dyskusji, spotkałem się z oskarżeniami i anonimowymi donosami w przestrzeni publicznej, co staje się pewnego rodzaju standardem nawet w dyskusji naukowej w naszym mieście i na co na pewno godzić się nie należy. To oznaczało, że temat jest ważny i warty głębszego zbadania. Poświęciłem temu ostatni miesiąc. Poniższe opracowanie jest jedynie krótkim omówieniem artykułu pt. „Rzecz o Reducie Polskiej w oblężeniu Twierdzy Kołobrzeg w 1807 roku”, którego publikację planuję w przyszłym roku.

W 2015 roku w mediach kołobrzeskich pojawiła się informacja o odkryciu „Fortu Sułkowskiego” w ramach prac poszukiwawczych prowadzonych przez Muzeum Patria Colbergiensis w Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu . W okresie późniejszym, autorzy odkrycia zmienili wersję i informowali o odnalezieniu „Reduty Sułkowskiego” . Powstaje jednak pytanie, co takiego odkryto podczas badań w Lesie Kołobrzeskim w 2015 roku. Postanowiłem spróbować wyjaśnić kwestie powyższego odkrycia. Postawiona hipoteza brzmi: w 1807 roku, przybyli do Lasu Kołobrzeskiego żołnierze 1 Pułku Piechoty, posiadali w Kołobrzegu redutę. W tym celu, poddałem analizie dostępne źródła, literaturę, mapy oraz sztychy i ryciny, a także wyniki badań, przeprowadzonych pod kierownictwem O. Popkiewicza, wraz z załącznikiem w postaci opinii G. Podrucznego nr 1, a także wnioskiem o nadanie nazwy Reduty Sułkowskiego wraz z opinią G. Podrucznego nr 2. W tym miejscu chcę podkreślić, że gdyby autorzy opracowań, zwłaszcza G. Podruczny, przeprowadzili bardziej szczegółową kwerendę i analizę danych od samego początku, być może bylibyśmy bliżsi rozwiązania ciekawej zagadki dużo wcześniej.

Udział Polaków w walkach o Twierdzę Kołobrzeg nie budzi żadnych wątpliwości. Jest to temat omówiony w literaturze polskiej i niemieckiej. Poddałem analizie poszczególne publikacje, poszukując w nich informacji o obozie polskim i potencjalnej reducie, a następnie starałem się dokonać weryfikacji źródłowej podawanych informacji. W ten sposób powstała ciekawa nić powiązań pomiędzy powołaniami, cytatami i źródłami, nawet, gdy autorzy nie powoływali się na literaturę lub źródła. Oczywiście, pozostaje kwestia interpretacji zebranego materiału, poprawności i rzetelności tego procesu, ale to temat na odrębne rozważania. Podstawowy zbiór źródłowy to "Archives Historiques de 1’Armée de Terre, Chateau de Vincennes, Paris, sygn. C245 do 51, Gde Armee Correspondance". Literatura przedmiotu, a de facto fundamentalna jej część, jest znana od lat (szczegóły na portalu Twierdzakolobrzeg.pl w zakładce „literatura”):
- Janusz Staszewski, Wojsko polskie na Pomorzu w roku 1807,
- Hermann Riemann, Geschichte der Stadt Kolberg,
- Eugenio de Rosi, Una Divisione Italiana. All’Asedio di Colberg (1807),
- Kolberg 1806/07,
- Hieronim Kroczyński, Wojsko Polskie na Pomorzu Zachodnim i Krajnie w 1807,
- Eduard von Höpfner, Wojna lat 1806-1807,
- Tagebuch der Belagerung von Colberg im Jahre 1807 und Tagebuch der Geschichte des Schill’schen Corps,
- Johann Gottlieb Mass, Belagerung Colberg’s im Jahre 1807.

Analiza tekstów uprawnia do stwierdzenia, że autonomicznie i u większości autorów, aliści ma to swoje odzwierciedlenie w źródłach, występują dwa obiekty: obóz polski i rzecz, o której we wcześniejszych opracowaniach nikt nie pisał, a przynajmniej taka treść nie jest mi znana: Reduta Polska. Zacznę od obozu. Jego istnienie jest jednoznaczne i nie budzi wątpliwości. Przybyli do Kołobrzegu 20 kwietnia żołnierze 1 Pułku Piechoty pod dowództwem księcia pułkownika Antoniego Sułkowskiego, zajęli teren Kołobrzeskiego Lasu, a właściwie wzniesienie w tym lesie, obecnym Ekoparku. Temat ten był wielokrotnie poruszany w literaturze popularnonaukowej, także na Miastokolobrzeg.pl, więc kwestie związane z położeniem tego obiektu i jego funkcjonowaniem pominę. Warto tu wszakże nadmienić, że powstają niepewności związane z lokalizacją samego obozu na terenie lasu, a także budową grobli, na północ od obozu w kierunku Bałtyku. To jednak dość obszerne rozważania, na które tu niestety nie ma miejsca.

Pojawia się wszakże kwestia reduty i to sprawa najważniejsza niniejszych rozważań. Założyciel Muzeum Patria Colbergiensis, Robert Maziarz, postuluje, aby odkryte miejsce nazwać Redutą Sułkowskiego. Przez dłuższy okres czasu postulowałem przedstawienie rzeczowych i weryfikowalnych dowodów za istnieniem w tym miejscu reduty, która byłaby wykorzystywana przez Polaków. Być może, gdyby Hieronim Kroczyński więcej uwagi poświęcił Reducie Polskiej, skupiliby się na niej inni badacze. Kroczyński pisze o niej jednak przypadkiem, w momencie omawiania innej kwestii, mianowicie budowy grobli na wyżynę Binnenfeld, znajdującą się pomiędzy Fortem Wilczym a Kołobrzeskim Lasem (nazwijmy to umownie, bez wchodzenia w szczegóły poprzedzającego las terenu Waldfeld – piszę to, aby uprzedzić krytykę, która wywodzona będzie z uproszczenia wielu twierdzeń). Kołobrzeski naukowiec pisze tak: „Na wyżynę [Binnenfeld – dop. RD] prowadziły trzy groble. Z Mirocic – stara grobla rosyjska, z obozu wirtemberskiego w Kołobrzeskim Lesie – lokalna droga do miasta, i od reduty polskiej – grobla świeżo usypana”. W konsekwencji, wielu autorów w ogóle pomija tę fortyfikację, a Polakom, i słusznie, przypisuje budowę (lub rozbudowę rosyjskiego szańca) Reduty Nr 15, zwaną Redutą Pallaviciniego, powstałej w okolicy sanatorium „Arka”. Jest to jednakże odrębna kwestia, której tu rozwijał nie będę.

Jako pierwszy, o istnieniu Reduty Polskiej pisze Johann Gottlieb Mass. Wskazuje on, że polski regiment był zlokalizowany w reducie nr 8, zwanej Redutą Polską „La Polonaise”. Te same informacje podają historycy Oddziału II Historii Wojen Sztabu Generalnego. Wskazują oni, że szańce nr 7 i 8 były budowane od 31 marca do 4 kwietnia, a ich zadaniem było zwiększenie skuteczności obrony przed wyżyną Binnenfeld. Podają oni jeszcze jedną informację, że po sformowaniu 1 Brygady uderzającej na tę wyżynę, jej dowódca, pułkownik Berndes, przeprowadził inspekcję Reduty Saskiej i Reduty Polskiej. To też nie koniec informacji, bo 19 maja pojawia się wzmianka o rozpoczęiu operacji zaczepnej z Reduty Polskiej w kierunku wyżyny Binnenfeld. Z kolei E. Höpfner informuje, że pod koniec kwietnia „w silne reduty przekształcono szańce nr 8, 9 i 10”, a więc tak powstała Reduta Saska (Höpfner stosuje tu inną numerację niż pozostali autorzy). Według niego, budowa szańca nr 12 zaczęła się w połowie kwietnia i w tym samym czasie, pod koniec kwietnia, przekształcono go w redutę. Autor ten wskazuje jeszcze jedną ważną rzecz, mianowicie sens budowy tych fortyfikacji. Według niego, chodziło o osłonę ogniową dla żołnierzy korpusu oblężniczego, budujących groble, prowadzące na wyżynę Binnenfled. W dalszej części swojego dzieła, Höpfner wprost nazywa Redutą Polską redutę nr 12. Warto również podkreślić, że istnienie obu tych redut potwierdza korespondencja gen. Loisona, pisana w 1807 roku ze Stramnicy do marszałka Berthiera.

Podsumowując, możemy zredagować następujące wnioski:
- Reduta nr 7 nazywana była Redutą Saską, reduta nr 8 Redutą Polską, a położenie obozów żołnierzy obu tych narodowości wskazuje, że jest wysoce prawdopodobne, że służyli w nich żołnierze sascy i polscy, i stąd wzięła się ich nazwa,
- Obie reduty powstały w celu pokrycia ogniem wyżyny Binnenfeld w kierunku Fortu Wilczego podczas budowy dzieł inżynieryjnych, ułatwiających podejście pod Wilczą Górę, blokady drogi w kierunku Koszalina,
- Budowa obu redut rozpoczęła się przed przybyciem do Kołobrzegu Polaków, a więc to nie oni zrealizowali te fortyfikacje, ewentualnie mogli brać udział przy ich rozbudowie,
- Istnienie Reduty Polskiej potwierdza zarówno wiarygodne źródło francuskie w postaci korespondencji dowódcy wojsk oblężniczych gen. Loisona, a także literatura niemiecka, fragmentarycznie jedna pozycja polska.

Nie jest trudne potwierdzenie, że taka reduta istniała czy potencjalnie mogła istnieć. Trudniejsze jest odnalezienie tej fortyfikacji w terenie. Autorzy planów twierdzy kołobrzeskiej i jej okolic zaznaczają ją, teoretycznie w sposób nie budzący wątpliwości. Jednakże analiza terenu nie pozwala na jej odnalezienie. Być może, bagienny teren i zmiana jego rzeźby spowodowały, że nastąpiła tam pewnego rodzaju sukcesja ekologiczna, choć zastanawiające jest, że po tak dalekiej ingerencji człowieka w terenie, aczkolwiek przed 200 laty, nie zachował się żadnej ślad w dniu dzisiejszym. Analiza wyników lotniczego skanowania laserowego pozwala na ustalenie położenia Reduty Saskiej. Tymczasem, Reduta Polska znajduje się, czy też powinna znajdować, bardziej na zachód. Niezbędne będą tu badania terenowe. Pozwoliłoby to potwierdzić nie tylko, czy rzeczywiście Reduta Polska istniała, ale również pozwoliłoby na potwierdzenie rzetelności sporządzenia planów, przez ostatnie sto lat obrazujących przebieg oblężenia twierdzy w latach 1806/1807. Nie można wszakże wykluczyć jeszcze jednej możliwości, że nanoszone na plany w literaturze poszczególne reduty mogły znajdować się jednak w innym miejscu. Wtedy, najdalej wysuniętym na północ założeniem ziemnym byłoby odkrycie dokonane w 2015 roku. Tym bardziej wymaga ono dodatkowych badań i ustaleń w zakresie jego budowy, zachowania i przeznaczenia.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Czy mogło być tak, że odkryte założenie ziemne, załóżmy, że są to relikty reduty, mogło być jednocześnie obozem polskim? Jak zwykle, w obliczu skąpego materiału źródłowego i braku jednoznacznego opisu w literaturze, nie można na tak postawione pytanie odpowiedzieć z całą pewnością. Nie budzi wątpliwości w toku prowadzonych rozważań kwestia, że za każdym razem odrębnym obiektem jest obóz polski i Reduta Polska, wymieniane zarówno w źródłach, jak i w dostępnej literaturze. W opisach ruchu wojsk jest nawet pewna separacja. Pisze o tym E. Höpfner, wskazując że pod koniec czerwca, korpus składał się z obozów: polskiej piechoty i dwóch szwadronów „na wzniesieniu w Lesie Kołobrzeskim”, obozu francuskiego „za wzniesieniem przed Kołobrzeskim Lasem, z prawym skrzydłem za redutą nr 12” . Gdyby więc odkrycie z 2015 roku okazało się Redutą Polską, okaże się, że nadal nie wiadomo, gdzie znajdował się obóz polski, poza tym, że zbudowano go w Kołobrzeskim Lesie.

Przedmiotowe rozważania wskazują, jak wiele jeszcze pracy przed nami w zakresie ustalenia oczywistych, wydawałoby się, kwestii związanych z jednym odkryciem. Liczę na to, że jest szansa na wspólne i zunifikowane badania, które pozwolą nie tylko na zamknięcie historii z reliktami założenia ziemnego, ale przede wszystkim na rozstrzygnięcie, przynajmniej w stopniu wysoce prawdopodobnym, gdzie znajdowała się tajemnicza Reduta Polska.

Robert Dziemba

1. Ilustracja wprowadzająca przedstawia przedpole Twierdzy Kołobrzeg w początkach 1807 roku, akwarela L. A. Hessa ze zbiorów Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.
2. Plan oblężenia Twierdzy Kołobrzeg w 1807 roku, wykonany ok. 1835 roku. Nr 8 nosi Reduta Polska, oznaczony jest również „1 Rgt. Polen”, czyli obóz polski.
3. Plan oblężenia Twierdzy Kołobrzeg w 1807 roku, Kolberg 1806/07, Berlin 1911. Kolorem czerwonym zaznaczono Redutę Polską.