Ppłk Jan (Iwan) Tałdykin

Rosjanin, ppłk Tałdykin był dowódcą 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego 'Warszawa', należącego do 4. Pomorskiej Mieszanej Dywizji Lotniczej. Zanim przejął dowództwo powyższą jednostką, był pilotem 236, 509, 519, 88 i 518 pułku lotnictwa myśliwskiego.

Odznaczony dwukrotnie Orderem Wojny Narodowej I stopnia, Orderem Czerwonego Sztandaru, Orderem Czerwonej Gwiazdy, Medalem 'Za Zasługi Bojowe' oraz pośmiertnie polskim Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. Ppłk Tałdykin wykonał 201 lotów bojowych i zestrzelił 8 samolotów nieprzyjaciela. Zginął 16 marca 1945 r. w wyniku zderzenia jego samolotu z ziemią.

Większość informacji w publikacjach opisujących okoliczności śmierci dowódcy 1 PLM podawanych jest bardzo ogólnikowo. Jak się okazuje, był też powód by 'nie wgłębiać się' zbytnio w szczegóły - ppłk Tałdykin zginął bowiem z powodu własnego błędu w pilotażu. W latach, gdy ukazała się większość wydawnictw poruszających ten temat, nie wypadało pisać, iż pilot - dowódca jednostki, zginął w ten właśnie sposób.

Przybliżmy po kolei jak te wydarzenia wyglądały...
16 marca 1945 r. Tałdykin otrzymał z dowództwa dywizji rozkaz eskortowania szturmowych Iłów-2 w rejon Kołobrzegu. Osłona miała być wykonywana zmieniającymi się parami myśliwców. W rozkazie była też istotna uwaga - w przypadku obniżenia się dolnego pułapu chmur do 300 metrów, zadanie należy zaniechać i powrócić na macierzyste lotnisko. Ppłk Tałdykin wraz z kpt. Lisieckim wystartowali z lotniska w Mirosławcu o godzinie 14:15. Obaj pilotowali samoloty Jak-9 (nr Jaka ppłka 345315, nr boczny 15). Myśliwska para towarzyszyć miała parze Iliuszynów. Warunki pogodowe nad lotniskiem sprzyjały zadaniu - dolny pułap chmur wynosił 800-1000 m, a widoczność w zamgleniu wynosiła do 3 km. Cztery samoloty obrały kurs na Kołobrzeg. Nim piloci dolecieli do Połczyna Zdroju (ówczesny Bad Polzin), przez obniżający się pułap chmur, zostali zmuszeni do obniżenia pułapu lotu do 100 metrów. Zadanie stawało się zbyt ryzykowne. Tałdykin zadecydował o powrocie do bazy, o czym poinformował pilota - dowódcę pary Iłów - porucznika Kitajewa. Samoloty szturmowe rozpoczęły nawrót przez prawą stronę natomiast Tałdykin 'poszedł' lewą stroną chcąc przelecieć pod Iłami. W trakcie manewru zwanego 'górką' (stosowanego do wytracenia prędkości) ppłk stracił kontakt wzrokowy z por. Lisieckim. Jak-9 Tałdykina stracił prędkość i zaczął szybko obniżać pułap - uderzył chłodnicą we wzgórze, odbił się i ponownie po 200 metrach uderzył w ziemie. Uderzenie wyrzuciło dowódcę 1. PLM przez kabinę na odległość 5 metrów co spowodowało śmierć pilota. Manewr, którego podjął się ppłk był niestosowny do istniejących warunków atmosferycznych i pułapu samolotu.

Później wszczęto dochodzenie w sprawie tego tragicznego wypadku, które wykazało, iż Iwan Tałdykin nie był kontrolowany z zakresu pilotażu od pięciu miesięcy.

Podpułkownik Iwan Tałdykin pochowany został w Bydgoszczy. Ku pamięci pilota, jego imieniem nazwano jedną z ulic w Bydgoszczy, a w Połczynie-Zdroju postawiono pomnik.

© polishairforce.pl.