Pamięć o Wielkiej Wojnie

I wojna światowa pochłonęła 37,5 miliona ofiar. Rzesza straciła w tym konflikcie ponad 7 milionów ludzi.


Warto pamiętać o wielkiej euforii, jaka ogarnęła społeczeństwo niemieckie. Młodzi ludzie z radością szli na front, mamieni propagandą, według której mieli wrócić do domów szybciej, niż z drzew spadną liście. Gdy liście spadały, front dopiero się rozwijał, a wielu z nich spoczęło w szczerym wojennym polu.

Najważniejszym obiektem, w którym upamiętniono poległych na frontach Wielkiej Wojny kołobrzeżan była kolegiata. Tam 2 lipca 1924 dokonano odsłonięcia filara w nawie głównej (obok tzw. Barwnego Filara), na którym malarz Paul Thol namalował symbole wojskowe, herb miasta i 22 naramienniki oddziałów 2 Korpusu Armijnego. Na samym dole znajdowały się cztery tablice z 534 nazwiskami mieszkańców.

Ponadto, w mieście odsłonięto cztery pomniki z nazwiskami żołnierzy niemieckich z Kołobrzegu, którzy polegli na froncie. Z tego czasu do dnia dzisiejszego zachował się jeden obiekt: nadnaturalnej wielkości żołnierza w hełmie, z mieczem i tarczą. Został on znaleziony w latach 90-tych na bagnie pomiędzy ulicą Kupiecką i Myśliwską, bez cokołu i głowy. Trafił na składowisko Zieleni Miejskiej.

Filar w kolegiacie. © Jerzy Patan.
Filar w kolegiacie. © Jerzy Patan.




Akcja wyciągania pomnika, lata 90-te.
Pomnik na składzie Zieleni Miejskiej, 1996 rok.

Sporo pomników poświęconych tym, co polegli na froncie, powstało w powiecie kołobrzeskim. Najczęściej obeliski odsłaniano na cmentarzach przykościelnych. Po wojnie, były one niszczone lub rozbierane. Jedyny zachowany w całości taki pomnik zachował się na cmentarzu przy kościele w Korzystnie.

Pomnik na cmentarzu w Korzystnie, 2013 rok.