Wielka Wojna w Kołobrzegu

Przyczyn wybuchu Wielkiej Wojny należy szukać już podczas Kongresu Wiedeńskiego, którego celem było zabezpieczenie stabilności polityczno-militarnej Europy, zgodnie z interesami największych mocarstw, ale wbrew dążeniom niepodległościowym narodów.


Polityka Świętego Przymierza była pełna sprzeczności, a pokój pomiędzy czterema europejskimi mocarstwami stanowił zwykła fikcję polityczną, czego dowodem była wojna krymska czy wojna francusko-pruska. Naruszenie ustalonych sił stanowiło zjednoczenie Włoch i Niemiec. Poszczególne państwa były targane konfliktami etnicznymi i narodowościowymi, szczególnie Austro-Węgry. Dążenia imperialistyczne mocarstw, a także szerzący się nacjonalizm, wybuchające na tym tle konflikty pomiędzy państwami-sąsiadami, przybliżały Europę do wybuchu wojny. Zapalnikiem okazało się zabójstwo arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga i jego żony Zofii, którego dokonał serbski nacjonalista Gawriło Princip. Wydarzenie to przeszło to do historii jako zamach w Sarajewie z 28 czerwca 1914 roku.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu konfliktu o skali globalnej był skomplikowany system sojuszy, który gwarantował pokój w Europie. W konsekwencji, doprowadził do Wielkie Wojny. Po zamachu, Rzesza poparła Austro-Węgry w ich działaniach w celu wyjaśnienia przyczyn i osób, które stały za zamachem. W tym czasie, Francja zapewniła Rosję o swoim poparciu. Sprowokowane poparciem Rzeszy Austro-Węgry, postawiły rządowi Serbii radykalne ultimatum. Serbia zgodziła się nawet na ograniczenie własne suwerenności, ale odrzuciła jeden punkt ultimatum: nie zgodziła się na śledztwo w sprawie zamachu na swoim terenie przez przedstawicieli Austro-Węgier. To spowodowało wypowiedzenie wojny Serbii przez Austro-Węgry. Rosja ogłosiła częściową, następnie pełną mobilizację przeciwko Austro-Węgrom, a przeciwko Rosji mobilizację ogłosiła Rzesza. W konsekwencji, mobilizację ogłosiła Francja. 1 sierpnia 1914 roku Rzesza ogłosiła wojnę z Rosją, a 3 sierpnia z Francją. Przeprowadzona inwazja Rzeszy na neutralną Belgię natychmiast włączyła do konfliktu Anglię oraz jej sojuszniczkę Japonię przeciwko Rzeszy. 6 sierpnia Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Rosji.

W Kołobrzegu, informację o wybuchu wojny przyjęto z powszechnym entuzjazmem. Społeczeństwo uwierzyło, że żołnierze wrócą do domów, nim liście spadną z drzew. Pododdziały obydwu pułków piechoty maszerowały na kołobrzeski dworzec, skąd wyjeżdżały na front. Do wojska powołano rezerwistów. Przed ratuszem prowadzono nabór ochotników.


Kołobrzeg został przekształcony w zaplecze medyczne frontu. Zmobilizowano załogi 26 ośrodków gastronomicznych i sanatoryjnych, w których stworzono rezerwowe lazarety, które bardzo szybko zaczęły zapełniać się rannymi. Wraz z uczestnikami walk, do miasta docierały informacje o tragedii wojny. Do Kołobrzegu zaczęli także trafiać ranni mieszkańcy, którzy walczyli na froncie. Tak znalazł się tu z powrotem dowódca 54 Pułku Piechoty pułkownik von Tippelskirch. Natomiast, jak pisze H. Kroczyński, dowódca pułku artylerii podpułkownik Szmula poległ w pierwszych tygodniach wojny. Coraz więcej kobiet pokrywał się żałobą. Ginęli mężowie i synowie. Miasto zaczęło się zapełniać uciekinierami z Prus Wschodnich.

Wojna nie tylko nie skończyła się na jesieni 1914 roku, ale ciągnęła się w nieskończoność. Konsekwencją działań wojennych były coraz większe trudności aprowizacyjne. Wprowadzono kartki żywnościowe. Zbierano złom, wycofywano pieniądze metalowe, które zastępowano banknotami. 1 marca 1917 roku Magistrat wprowadził pieniądze zastępcze, tzw. Notgeld. Z dachu kolegiaty zdjęto blachę miedzianą, którą zastąpiono łupkiem (blach została na dzwonnicy).

8 listopada 1918 roku przy ujściu Parsęty pojawiła się eskadra niemieckich okrętów podwodnych. Niektóre z jednostek wpłynęły do portu. Z jednego z nich na ląd wyszedł trzeci syn cesarza książę Adalbert. W ciągu następnych dni do portu wpłynęły też dwa torpedowce. Gdy do Kołobrzegu dotarła wiadomość o podpisaniu 11 listopada zawieszenia broni w Compiègne, ich załogi zdezerterowały, a jednostki splądrowano. Ostatecznie, okręty podwodne udały się na internowanie do Szwecji.

Sytuacja po wojnie w Kołobrzegu była bardzo trudna. Miasto nie ucierpiało w wyniku walk, ale nad morzem w ogóle nie było turystów. Skończyli się turyści z zaborów. Cierpiała na tym gospodarka miasta. Poza tym, podobnie jak w całej Rzeszy, w wielu miejscach widoczna była bieda, szerzyło się bezrobocie i szalała inflacja.

Przemarsz żołnierzy ulicą Budowlaną, w lewym dolnym rogu Batardea, pocztówka z epoki. © Jerzy Patan.
Żołnierze z Kołobrzegu wyjeżdżają na front, 1914 rok.
Żołnierze przed hotelem "Monopol", © Jerzy Patan.
Zdjęcie żołnierzy wykonane w Kołobrzegu w 1915 roku. © Jerzy Patan.
Żołnierze wysadzają rosysjką minę na plaży na Załężu. © Jerzy Patan.
Rok 1916. Pamiątkowa fotografia I batalionu piechoty 54 regimentu. © Jerzy Patan.
Rok 1915. Widokówka wysłana do domu przez żołnierza. Zdjęcie wykonane w okopie i wysłane pocztą polową. © Jerzy Patan.
Notgeld zatwierdzony 12 września 1918 roku.