Kilka słów o ukryciu typu "Granit" z Bagicza

Kilka słów o ukryciu typu "Granit" z Bagicza

Podczas pierwszej video - audycji Dyskusyjnego Klubu Historycznego poruszyłem temat ukrycia „Granit” w Podborsku oraz na lotnisku Bagicz. Następstwem tego było kilka e-maili z zapytaniami o ten obiekt. Wiadomo, czas audycji był za krótki, aby wszystko przedstawić, więc wybrałem ciekawsze elementy. Teraz to nadrobię i opisze ten obiekt w szerszym aspekcie.


Można je spotkać na poradzieckich lotniskach stałej dyslokacji w Polsce (poza Szprotawą, gdzie, było ukrycie innego typu), ale też w rejonie zakwaterowania radzieckich jednostek wojsk lądowych i Marynarki Wojennej w Świnoujściu-Mulniku. Ukrycie „Granit” – bo tak jest ono nazywane, jest ukryciem uniwersalnym. Jest przeznaczone nie do jednego konkretnego celu, tylko jest dopasowane do otoczenia, w którym się znajduje. Napiszę na konkretnym przykładzie: w miejscowości Norylsk (ros. Норильск) gdzie stacjonowała dawna В/ч пп 83239 – przeciwlotnicza jednostka wojskowa nr 83239, zbudowano schron Granit, w którym przechowywano rakiety S-200 Wega na specjalnych stelażach typu 5Ja83. Natomiast w dawnej jednostce  В/ч пп 21150 w Słotnicy przy lotnisku Kluczewo wybudowano dwa schrony typu Granit, gdzie mieścił się magazyn m.in. specbomb dla pułków wchodzących w skład 4. Armii Lotniczej Północnej Grupy Wojsk. Nie tylko przeznaczenie jest różne. Granit wykonany jest z prefabrykowanej konstrukcji o okrągłym kształcie, składającym się z dwóch żelbetowych półłuków, spoczywających na płaskim podłożu. Zatem, aby dopasować go do konkretnej funkcji, zmieniano też jego wymiary – np. długość wzorcowej konstrukcji to 33 metry, a Granit na lotnisku Grossenhain we wschodnich Niemczech miał tylko 26 metrów…

Zanim napiszę po co został  zbudowany w Bagiczu , trzeba określić co się tu znajdowało
Lotnisko Bagicz było wykorzystywane przez Rosjan od zakończenia II wojny światowej. Stacjonowały tutaj różne pułki lotnicze, począwszy od 51 Minowo Torpedowego Pułku Lotniczego, a skończywszy na 55. Samodzielnym Pułku Śmigłowców. W 1966 roku zawitał tu na dłużej 871 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego, uzbrojony początkowo w samoloty MiG-21, a następnie MiG-23. Powstało wiele wariantów tych samolotów, również te odmiany, które zostały przystosowane jako nosiciele bomb jądrowych. Aby zapewnić szybkie uzbrojenie w ładunki tego typu, potrzeba by wybudować specjalne magazyny. Niestety, w Bagiczu miejsce jest ograniczone, a składowanie ich w klasycznym bomboskładzie, jaki się tu znajdował, byłoby skrajnie niebezpieczne. Dlatego wybudowano tu ukrycie typu Granit, aby przetransportować ładunki na lotnisku z magazynu, tu je tylko w nim uzbroić, następnie podwiesić pod samoloty i wysłać na front.

Powiedzmy sobie to otwarcie raz jeszcze – na lotnisku Bagicz nie przechowywano na stałe bomb z ładunkiem jądrowym. Granit służył jedynie tymczasowemu przechowaniu tego typu ładunków na czas ćwiczeń czy alarmów bojowych. Również nie była w nim przechowywana żadna wyrzutnia z pociskami, jak to twierdza niektórzy. Magazynem takich ładunków dla lotniska Bagicz była Słotnica przy lotnisku Kluczewo. Tam funkcjonowała jednostka В/ч пп 21150 zwana potocznie „głuchoniemymi”. Pomimo tego, iż przebywali w garnizonie, nigdy nie rozmawiali o swojej pracy, a jak ktoś się o nią zapytał, to nie odpowiadali – stąd się wzięło ich przezwisko. Na terenie składu wybudowano dwa schrony typu Granit i stąd śmigłowcami Mi-6 transportowano ładunki m.in. do Bagicza.

Zarówno piloci jak i personel naziemny musiał być przeszkolony w obchodzeniu się z takim specjalnym ładunkiem oraz musieli umieć go podwiesić, a dodatkowo piloci musieli potrafić go przetransportować i w określonym miejscu zrzucić. Takie ćwiczenia odbywały się w godzinach nocnych, aby nikt niepowołany nie zaobserwował, jaki to rodzaj uzbrojenia. Jak czytamy na jednej z zagranicznych stron internetowych, są świadkowie, którzy potwierdzają, że takie ćwiczenia odbywały się w Bagiczu przy samolotach MiG-23 (1). Nas tej stronie jest podany ciekawy przykład jednego z takich ćwiczeń na którymś radzieckim lotnisku. Oddział, który się szkolił w schronohangarze AU-11, mocował prawdopodobnie atrapy bomby RN-28 do  samolotu Mig-23 i miał z tym trudności. Jak to już zrobili, to młodemu pilotowi, który siedział w kokpicie, wyświetliła się kontrolka aktywności. Prawdopodobnie przez przypadek nacisnął dźwignię odrzucania ładunku. Bomba spadła z hukiem na ziemię, a personel naziemny w panice uciekł. Tak starannie się pochowali ze strachu, że znaleźli ich dopiero następnego dnia…

Do roku 1973, kiedy 871 pułk posiadał na stanie samoloty MiG-21, piloci ćwiczyli loty i bombardowanie bombami IAB-500. IAB-500 (ros. ИАБ-500) to radziecka bomba pozoracyjna o masie 470 kg. Zawartość składała się z wysoce wybuchowej mieszaniny: nafty, białego fosforu i materiałów wybuchowych (głównie TNT). Po zadziałaniu zapalnika, eksplozja materiału wybuchowego tworzyła obłok paliwowo-powietrzny, który zapalając się wytwarzał kulę ognistą imitującą wybuch atomowy. Fosfor nadaje dodatkowo biel w celu zwiększenia realizmu, czyli wszystkie oznaki przypominające efekty reakcji łańcuchowej w praktyce. Być może ćwiczyli także takie naloty na poligonie lotniczym w Podborsku? – szukamy potwierdzenia. Piloci samolotów MiG-23, ćwiczyli z podobnymi rodzajami bomb pozorujących, dedykowanymi do ich maszyn.

Powróćmy do samej konstrukcji typu Granit
W 1966 r. Ministerstwo Obrony ZSRR przyjęło pozytywnie projekt i plany tego typu konstrukcji. Według dokumentacji w Bagiczu schron tego typu wybudowano w 1969 roku. Data pokrywa się z budową kompleksów „Założenia 3000”, m.in. obiektu 3001 w Podborsku. W tym samym czasie na lotnisku stacjonuje już 871 pułk posiadający samoloty MiG-21, które mogą przenosić tego typu ładunki. ПОЗИЦИЯ “ГРАНИТ”, bo tak figuruje w dokumentacji, to cała strefa ogrodzona płotem z drutem kolczastym od reszty lotniska, znajdująca się między schronohangarami przy dawnym pasie startowym niemieckiego lotniska, a obecnie drogą kołowania lotniska radzieckiego. Na terenie „Pozycji Granit”, oprócz samej konstrukcji o kształcie walca, z boku znajdował się budynek techniczny, a obok wybudowano betonową rampę. Całość terenu oprócz ogrodzenia posiadała oświetlenie i instalacje odgromową w postaci 4 wysokich iglic (na zdjęciu z 1998 r. jest jedna z nich widoczna). Rampa to „standardowe wyposażenie tego typu obiektów, ponieważ w przypadku przetransportowania ładunku drogą kołową, była możliwość rozładunku i szybkie przemieszczenie do wnętrza obiektu. W budynku technicznym znajdowała się prawdopodobnie jakaś aparatura potrzebna do prawidłowej obsługi i uzbrojenia bomb jądrowych. Z budynku w stronę Granita były poprowadzone 4 kanały na jakieś kable lub inną instalację, a na środku konstrukcji schronu można było zaobserwować wyjścia tych 4 kanałów (w Podborsku jest podobnie: budynek techn. usytuowany obok obiektu i poprowadzone kanały techn.).

Początkowo sądziłem, iż są to kanały do instalacji elektrycznej, jednak po przyjrzeniu się zachowanym wrotom w Podborsku (bo w Bagiczu szybko zostały skradzione na złom) pojawiły się inne sugestie. Tomasz Tamborski, który brał udział w Dyskusyjnym Klubie Historycznym, słuchając mojej prezentacji, zasugerował, że kanały mogły też służyć dla instalacji wentylacyjnej. Dokładniej mówiąc, przy zastosowaniu uszczelki gumowej na wrotach, można było wytworzyć niewielkie nadciśnienie w obiekcie – efektem czego jest otrzymanie „strefy czystej”, do której nie przedostają się gazy i zanieczyszczenia z zewnątrz. Poszliśmy tym tropem i okazało się że miał on rację – na lotnisku Grossenhain we wschodnich Niemczech, gdzie znajdują się dwa zachowane Granity potwierdzają tę hipotezę.

Jeszcze kilka lat temu, w Bagiczu można było obejrzeć Granit z bliska. Niestety podczas porządkowania terenu, firma rozbiórkowa zrównała go z ziemią w 2011 r., a materiał pozyskany z niego został wykorzystany pod utwardzanie inwestycji drogowych w regionie.

Wymiary:

 

Długość

Szerokość mierzona po podłodze

Wysokość

Konstrukcja wzorcowa

33m

Od 4,8m do 6,2m

5,1m

Granit na lotnisku Bagicz

33,5m

5,4m

5,2m


Podborsko
Tutaj znajduje się najlepiej zachowany w Polsce schron typu Granit. Usytuowany jest w dawnym obiekcie 3001, przy dwóch schronach T-7 i wraz z nimi jest pod opieką Muzeum Zimnej Wojny, oddziału Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Oprócz budynku technicznego w obrębie Granita znajdują się dodatkowe elementy: stanowisko obrony typu SPS usadowione na „dachu” oraz jeszcze jedno pomieszczenie nieznanego  przeznaczenia połączone z Granitem. Jakie przeznaczenie miał  Granit w Podborsku, tego nie wiemy do końca. Możemy od razu odrzucić tezę, którą niektórzy głoszą, jako że to było to ukrycie dla zestawu SS-20.  Po pierwsze, zestaw ten nie zmieściłby się wewnątrz konstrukcji, po drugie, nie wymanewrowałby tak, aby do niego wjechać ze względu na rozmiary. A po trzecie, według Pawła Urbaniaka, przed schronem była umiejscowiona rampa, więc wyjazd byłby niemożliwy. Zatem co mogło by się tam znajdować – szukamy odpowiedzi…

Tomasz Łowkiewicz

PS. Na stronie https://www.grhn105.eu/bunkeranlage-granit/ można zobaczyć trójwymiarowe modele ukrycia typu Granit na lotnisku Grossenhain autorstwa p. Szabolcs Kizmus (Węgry)
Fotografie autora, chyba ze podano inne źródło.

Bibliografia:
Tomasz Szulc, Radzieckie umocnione stanowiska dowodzenia w Polsce, Poligon 2 (19) 2010, str.62-72
https://military.wikireading.ru/56534 - dostep 22.05.2020
https://www.16va.be/sitemap.html - dostęp 22.05.2020
https://infowsparcie.net/wria/o_autorze/pzr_s_200_w_880n.html - dostęp 22.05.2020
https://www.grhn105.eu/ - dostęp 22.05.2020
http://www.sgvavia.ru/forum/28 - dostęp 22.05.2020

Opisy:
1 – Lotnisko w Kluczewie
2 – Granit na lotnisku w Kluczewie
3 – Zdjęcie z powietrza lotniska w Bagiczu
4 – Lotnisko w Bagiczu
5 – Plan lotniska w Bagiczu
6 – Zbliżenie na Granit
8 – Granit w Bagiczu w 1992 roku
9 – Garnit w Bagiczu w 1998 roku