Bateria Artylerii Stałej

Dokładnie nieco ponad dziesięć lat temu, 4 listopada 2006 roku został zorganizowany w Kołobrzegu Zlot Bunkrowców. Jedną z atrakcji była możliwość zwiedzenia terenu 19 Baterii Artylerii Stałej.


Podczas zwiedzania obiektów baterii, niedaleko Stanowiska Ogniowego nr 2, natrafiłem w krzakach na dwa wagoniki wąskotorowej kolejki transportowej. Zrobiłem kilka zdjęć i po powrocie do domu rozpocząłem poszukiwania informacji na temat tego znaleziska.
Z pomocą przyszli moi przyjaciele z Trójmiasta – Czarek Piotrowski i Arek Woźniakowski.

W rozmowie z nimi dowiedziałem się, jak unikalne są to obiekty, a także, że prawdopodobnie żadne muzeum w Polsce nie ma ich w swojej kolekcji. Być może ktoś zarzuci mi, po co w muzeum jakieś zardzewiałe wagoniki. Warto jednak wziąć pod uwagę, że są to wagoniki, których nie zachowało się dużo – to raz, a dwa, że były używane w naszym 19. BAS i jeśli chcemy przekazywać dalej historię kołobrzeskiej baterii, to warto je zachować.

Starałem się tym tematem zainteresować ówczesnego dyrektora muzeum p. Pawłowskiego. Niestety przez siedem lat sprawa była bez odzewu pomimo ciągłego przypominania. Dopiero zmiany w muzeum doprowadziły do tego,  że wagonik (jeden, bo drugi zniknął) był już w dziale konserwacji kołobrzeskiego muzeum. Tu wielkie podziękowania dla pracowników Skansenu Morskiego. Zabytek od pewnego czasu znajduje się na skansenie przy ul. Bałtyckiej.

Wracając do tematu samej kolejki. Niestety, nie jest mi znana dokumentacja na temat samego zarysu budowy baterii, ale przypuszczam, że już przy etapie budowy wspomagano się wąskotorową kolejką transportową. Materiały i sprzęt potrzebny przy budowie jakoś musiał być przetransportowany. Linia kolejki poprowadzona była zaraz za stanowiskami ogniowymi, do dziś jest widoczny nasyp chociaż torów próżno szukać.

Patrząc na ukształtowanie i rzeźbę terenu sama linia musiała być poprowadzona po w miarę równym terenie dlatego, że wąskotorowe wagoniki były pchane tylko i wyłącznie przez żołnierzy (nie było tu lokomotyw). Dodatkowo, warto wspomnieć, że kolejka rozpoczynała swój bieg przy głównym magazynie amunicyjnym i miała za zadanie dostarczenie amunicji i środków miotających do stanowisk ogniowych. Jeśli pocisk do armaty B-13 ważył 33,4 kg i na taki wagoniku mogło pomieścić się kilka lub kilkanaście sztuk, to torowisko musiało być ustawione względnie poziomo, tak, aby taki ciężar można było dopchać na stanowisko.

Porównując powyższe analogicznie do innych baterii, na których takie wąskotorowe wagoniki były używane, mowa tutaj o 9. BAS, 13. BAS i 25. BAS, to układ tych linii jest przeprowadzony w miarę poziomo oraz tak, aby zabezpieczyć ich wykrycie przez nieprzyjaciela. Jak to wyglądało w Kołobrzegu, tego możemy się domyślać. Ale jeśli ktoś ma takowe informacje, bardzo prosimy o kontakt.

Dane techniczne wagonika:

Rozstaw – 600 mm
Długość – 3,05 m
Szerokość – 0,94 m
Odległość pomiędzy osiami – 1,28 m
Wysokość – ok. 0,9 m

Z przodu i z tyłu umiejscowiono zderzaki i sprzęgi, co daje możliwość połączenia wagoników.

Tomasz Łowkiewicz

Załoga Twierdzy

Robert
Lobo
Przemek
Artur
Ola
Darek

In Memoriam

Jerzy Patan (1939-2016)  fotoreporter, dziennikarz, pasjonat historii. Autor wielu cennych książek o dziejach miasta. Pomagał życzliwie współtworzyć ten portal. Pozostanie w naszej pamięci.